4. polsko-niemieckie spotkanie „Europejskie dziedzictwo kulturowe: cukier w regionie Oderbruch“

4. Niemiecko-polskie spotkanie: Europejskie dziedzictwo kulturowe – Cukier z regionu Oderbruch

CUKIER w regionie Oderbruch – to słodki temat, który nie tylko jest ściśle powiązany ze współczesnym światem, ale także pozostawił swoje ślady w krajobrazie w przeszłości. Przez cały tydzień 45 dzieci ze szkoły podstawowej w Letschin oraz z polskiej gminy partnerskiej Pszczew, uczestniczących w tegorocznym spotkaniu niemiecko-polskim w zamku Trebnitz, zgłębiało ten temat w ramach czterech różnych warsztatów. Inspiracją i podstawową wiedzą była wycieczka do miejsca dziedzictwa kulturowego – Muzeum Oderbruch w Altranft oraz do dawnej cukrowni w Thöringswerder. W tej ogromnej ruinie przemysłowej szczególnie dobrze można było wyobrazić sobie, że produkcja cukru w regionie Oderbruch musiała niegdyś odgrywać znaczącą rolę i do dziś kształtuje krajobraz.

CUKIER i region Oderbruch – słodki temat, który nie tylko jest ściśle powiązany ze współczesnym światem, ale także w przeszłości pozostawił swoje ślady w krajobrazie. Przez tydzień 45 dzieci ze szkoły podstawowej w Letschin oraz z polskiej gminy partnerskiej Pszczew podczas tegorocznego polsko-niemieckiego spotkania na zamku w Trebnitz zgłębiało ten temat w ramach czterech różnych warsztatów. Inspiracją i źródłem wiedzy były wycieczki do miejsca dziedzictwa kulturowego – Muzeum Oderbruch w Altranft – oraz do dawnej cukrowni w Thöringswerder. W tych ogromnych ruinach przemysłowych można było szczególnie dobrze uświadomić sobie, że produkcja cukru w regionie Oderbruch musiała niegdyś odgrywać znaczącą rolę i do dziś kształtuje tutejszy krajobraz.


Warsztaty teatralne

Uczestnicy: Ben, Emma, Hania, Karol, Laura, Lilianna, Mila, Ola, Tilda, Samir, Sandra
Prowadzący warsztaty: Małgorzata Gajdemska

Grupa opowiadająca i teatralna
Praca warsztatowa tej grupy skupiała się na tworzeniu opowieści – zarówno w formie ustnej, jak i pisemnej – oraz na działaniach teatralnych inspirowanych tematem cukru, zwłaszcza w kontekście regionu nadodryjskiego. Wizyta w Muzeum Oderbruch w Altranft oraz w dawnej cukrowni w Thöringsweder posłużyła jako punkt wyjścia do napisania krótkich tekstów, a także do przygotowania i realizacji przedstawienia teatralnego. Korzystaliśmy z różnych metod twórczych – od burzy mózgów, dyskusji i poszukiwania informacji, poprzez wykorzystanie własnych doświadczeń młodzieży, aż po improwizacje teatralne i swobodne fantazjowanie na temat roli cukru w odległej przeszłości i tajemniczej przyszłości.
Powstała opowieść sceniczna, w której przeplatają się różne okresy historyczne, światy, postacie i perspektywy. Cukier stanowi centralny motyw tej opowieści i zachęca do spojrzenia z jego perspektywy na historię, zmiany społeczne i kulturowe, nawyki konsumpcyjne oraz nasze codzienne decyzje. Czasem jako słodkie wspomnienie, czasem jako gorzka refleksja…

Uczestniczki i uczestnicy: Ben, Emma, Hania, Karol, Laura, Lilianna, Mila, Ola, Tilda, Samir, Sandra
Prowadząca warsztaty: Małgorzata Gajdemska

Grupa opowiadająca historie i teatralna
Praca warsztatowa tej grupy skupiała się na tworzeniu historii – zarówno mówionej, jak i pisanej – oraz na działaniach teatralnych inspirowanych tematem cukru, zwłaszcza w kontekście regionu Odry. Wizyta w Muzeum Oderbruch w Altranft oraz w dawnej cukrowni w Thöringsweder posłużyła jako punkt wyjścia do stworzenia krótkich tekstów, a także do przygotowania i realizacji spektaklu teatralnego. Korzystaliśmy z różnorodnych metod pracy twórczej – od burzy mózgów, poprzez dyskusje,
poszukiwanie informacji, odwoływanie się do własnych doświadczeń młodzieży, improwizacje teatralne oraz snucie fantazji na temat roli cukru w odległej przeszłości i tajemniczej przyszłości.
Powstała opowieść sceniczna, w której przeplatają się różne okresy historyczne, światy, postacie i perspektywy. Cukier stanowi jej motyw przewodni, skłaniając do spojrzenia przez jego pryzmat na historię, zmiany społeczne i kulturowe, wzorce konsumpcji oraz nasze codzienne wybory.
Czasem jako słodkie wspomnienie, czasem jako gorzka refleksja…


Warsztaty fotograficzne

Grupa fotograficzna

Uczestnicy: Amelie, Anastazja, Charlotte, Hania, Jordan, Lennox, Magda, Niklas, Tosia
Tłumaczka: Marta
Zarządzanie: Paweł

Podczas tych warsztatów zajmowaliśmy się najbardziej pierwotnymi analogowymi metodami fotograficznymi, jakie można sobie wyobrazić.
Pierwszego dnia badaliśmy, jak działa ludzkie oko i jakie to uczucie spacerować po parku z zasłoniętymi oczami. Udało nam się nawet zrobić zdjęcie własnymi oczami: w ciemności wywołaliśmy wielobarwny obraz resztkowy, dzięki czemu mogliśmy zrozumieć, w jaki sposób oko tworzy kolory.
Następnego dnia eksperymentowaliśmy z fotografią bez aparatu. Wykorzystując światło słoneczne, tworzyliśmy niezwykłe obrazy z znalezionych roślin, piasku i kamieni, stosując technikę „Lumen Print”. Podobne eksperymenty powtórzyliśmy, stosując cyjanotypię, uzyskując charakterystyczne dla tej techniki niebieskie obrazy.
W końcu weszliśmy też do prawdziwej ciemni i poznaliśmy podstawy fotografii czarno-białej. Dzięki temu mogliśmy zdobyć pierwsze doświadczenia w fotografii za pomocą aparatu otworkowego. Każdy z nas samodzielnie obsługiwał własny aparat wykonany z puszki. Powstały portrety, widoki parku, muzeum i zamku, a także zwariowane zdjęcia słońca, które zostały naświetlone podczas dynamicznego ruchu.
Naszym kolejnym eksperymentem była praca nad fotoreportażem. Każdy zespół stworzył własną historię na podstawie samodzielnie wykonanych zdjęć i opracował z nich małą książeczkę. Na zakończenie naszych eksperymentów wspólnie pozowaliśmy do zdjęcia portretowego. Zdjęcie zostało wykonane starym drewnianym aparatem fotograficznym – i na zdjęciu wyglądamy jak postacie z czasów sprzed 100 lat.

Grupa fotograficzna

Uczestnicy: Amelie, Anastazja, Charlotte, Hania, Jordan, Lennox, Magda, Niklas, Tosia
Tłumaczka: Marta
Prowadzący: Paweł

Podczas tych warsztatów zajmowaliśmy się najbardziej archaicznymi analogowymi metodami fotografii, jakie można sobie wyobrazić.
Pierwszego dnia badaliśmy, jak działa ludzkie oko i jakie to uczucie spacerować po parku z zasłoniętymi oczami. Udało nam się nawet zrobić zdjęcie własnymi oczami: w ciemności stworzyliśmy wielobarwny powidok i dzięki temu mogliśmy zrozumieć, w jaki sposób oko postrzega kolory.
Następnego dnia eksperymentowaliśmy z fotografią bez aparatu. Wykorzystując światło słoneczne, tworzyliśmy niezwykłe obrazy ze znalezionych roślin, piasku i kamieni, stosując technikę lumen printu. Podobne eksperymenty powtórzyliśmy, wykorzystując cyjanotypię, tworząc charakterystyczne dla tej techniki niebieskie obrazy.
W końcu weszliśmy również do prawdziwej ciemni i poznaliśmy podstawy fotografii czarno-białej. Dzięki temu mogliśmy rozpocząć nasze pierwsze doświadczenia z fotografią otworkową. Każdy z nas samodzielnie obsługiwał własny aparat wykonany z puszki. Powstały portrety, widoki parku, muzeum i zamku, a także szalone obrazy Słońca, naświetlone podczas dynamicznego ruchu.
Kolejnym naszym eksperymentem była praca z fotoreportażem. Każda grupa na podstawie wykonanych przez siebie zdjęć tworzyła własną historię i składała z niej małą książeczkę. Na zakończenie naszych eksperymentów wspólnie pozowaliśmy do portretu. Zdjęcie zostało wykonane starym, drewnianym aparatem fotograficznym – a na zdjęciu wyglądamy jak postacie sprzed 100 lat.

cyanotypia i wydruk lumenowy 

Aparat z otworem

aparat fotograficzny z epoki


Warsztaty audio

Cukier się klei.

Zarządzanie: Johanna
Tłumacz: Marek

W regionie Oderbruch stało kiedyś osiemnaście cukrowni. Ostatnia z nich została zamknięta w 1994 roku. Pozostały: dwa silosy, kilka pustych hal i głosy tych, którzy tam pracowali. Dwunastu młodych ludzi z Niemiec i Polski przez tydzień słuchało, zbierało informacje, filmowało, fotografowało, nagrywało dźwięki i montowało materiał. Efektem nie jest film dokumentalny, lecz kolaż: łańcuchy słów, które zamieniają się w muzykę. Odgłosy maszyn z starego filmu archiwalnego. Mężczyzna opowiadający, że nocą po rytmie pracy pieca wapienniczego słyszał, czy w fabryce wszystko jest w porządku. Noc w marcu 1947 roku, kiedy pękła tama, a robotnicy wnosili tysiąc sto worków cukru na wysokość dziewięciu metrów, aż nie mieli już siły. A pomiędzy tym wszystkim sami młodzi ludzie. Czy mogliby żyć bez cukru? „Cukier klei się“ – mawiano kiedyś w fabryce. Mieli na myśli to, że ludzie trzymali się razem.

Kolaż audiowizualny, 11 minut, w języku niemieckim i polskim, z materiałami filmowymi z dawnej cukrowni w Thöringswerder (1867–1994)

Cukier w proszku.

Tłumaczka: Marek
Prowadzący: Johanna

W regionie Oderbruch znajdowało się niegdyś osiemnaście cukrowni. Ostatnia z nich została zamknięta w 1994 roku. To, co pozostało: dwa silosy, kilka pustych hal i głosy tych, którzy tam pracowali
Dwunastu młodych ludzi z Niemiec i Polski przez tydzień słuchało, prowadziło badania, filmowało, fotografowało, nagrywało dźwięki i montowało. Powstał nie film dokumentalny, lecz kolaż: łańcuchy słów, które zamieniają się w muzykę. Odgłosy maszyn z dawnego filmu archiwalnego. Mężczyzna opowiadający, że nocą, kierując się rytmem pracy wapienni, nasłuchiwał, czy w fabryce wszystko jest w porządku. Noc w marcu 1947 roku, kiedy pękła tama, a robotnicy wynosili jedenaście setek worków cukru dziewięć metrów wyżej, aż nie mieli już siły. A pośród tego wszystkiego sami młodzi ludzie. Czy mogliby żyć bez cukru?
„Cukier klei” – tak kiedyś mówiono w fabryce. Chodziło o to, że ludzie trzymali się razem.

Kolaż audiowizualny, 11 minut, w języku niemieckim i polskim, z nagraniami z dawnej cukrowni w Thöringswerder (1867–1994).


GRUPA WARSZTATOWA KOMIKS / WARSZTATY KOMIKSOWE

Zarządzanie: Karolina Chyżewska
 Uczestnicy: Paul, Paula, Inka, Bogusz, Nikodem, Dima, Lotta, Sura, Anni, Moritz
 
 Zainspirowane cukrownią w Thöringswerder dzieci przeżywają różne przygody. W starej, opuszczonej fabryce pojawiają się duchy, a kawałki cukru zamieniają się w małe stworzenia. Pewien król chce sam założyć cukrownię i przejadają się tym. Trzeba pokonać ogromną butelkę coli, a może raczej obalić króla i ukraść bananową bazookę, albo czy cukierki uratują nas w ostatniej chwili przed ogromnym potworem? A może wszyscy razem pójdziemy do wyjątkowej cukierni? Witamy w naszym słodkim i ekscytującym świecie komiksów.
 
 

Prowadząca: Karolina
Chyżewska Uczestnicy: Paul, Paula, Inka, Bogusz, Nikodem, Dima, Lotta, Sura, Anni, Moritz

Zainspirowane cukrownią w Thöringswerder dzieci przeżywają różne przygody. W starej, opuszczonej fabryce pojawiają się duchy, a kostki cukru zamieniają się w małe stworzenia. Pewien król chce sam założyć cukrownię i przejadają się tym. Trzeba pokonać ogromną butelkę coli, a może raczej obalić króla i ukraść bananową bazookę, albo czy cukierki uratują nas w ostatniej chwili przed ogromnym potworem? A może wszyscy razem pójdziemy do wyjątkowej cukierni? Witajcie w naszym słodkim i ekscytującym świecie komiksów.

Polsko-niemieckie spotkanie "Europejskie Dziedzictwo Kulturowe" odbyło się w ramach projektu współpracy z następującymi partnerami:

Partnerzy współpracy / partnerzy projektu: 

  • Stowarzyszenie „Zamek Trebnitz – Centrum Edukacyjne i Spotkań” e.V.
  • Oderbruch Museum Altranft
  • Szkoły gminne / Szkoły gmin Letschin, Pszczew

Współfinansowane ze środków: 

  • Miejska Grupa Robocza Dziedzictwo Kulturowe Oderbruch
  • Niemiecko-Polska Współpraca Młodzieżowa
  • MBJS Brandenburg

.